Beskid Niski

Dodano: 13th lutego 2014

Udostępnij

Długie, nawet bardzo długie było nasze wyczekiwanie na pierwsze śniegi . Po tygodniach oczekiwań na przyjście zimy, ta nieśmiało na krótką chwilę zawitała w nasze okolice. Bez chwili zwłoki podjęliśmy decyzję o wyjeździe, gdyż przeczuwaliśmy, iż może to być jedyna okazja na plener w śniegu.

Ponieważ pojawiła się okazja na wspaniały wschód słońca na weekendzie, zebraliśmy ochotników i bez chwili zwłoki wyruszyliśmy w Beskid Niski w okolice Folusze, który od kilku lat stał się naszą “zimową stolicą”, jeżeli chodzi o plenery i wspólne wypady.

Do Negatywnej części dołączył nasz stary dębicki druh – Dariusz Tyrpin oraz Grzegorz Dziuba – który to od dłuższego czasu jest naszym przyjacielem oraz przewodnikiem na południu regionu.

Opłaciło się. Pierwszy dzień lutego przywitał nas bardzo ładnym wschodem. Choć sam wschód zasłoniły chmury, ale to co działo się 10 – 15 minut przed, zapełniło nasze karty ciekawymi kadrami, które przedstawiamy poniżej. Dla takich kilku minut naprawdę warto żyć, przyroda zafundowała nam niesamowicie piękny i sentymentalny poranek, który na długo pozostanie w naszej pamięci.

Po wschodzie udaliśmy się nad Kłopotnice w Foluszu z nadzieją że znajdziemy jakieś ciekawe formy lodowe oraz aby rozkoszować się kiełbaską z ogniska i ciepłą herbatą w towarzystwie przyjaciół.

 

001

002

003

004

005

006

007

008

009

0010

0011

0012

0013

0014