Pszczelarz

Dodano: 2nd marca 2014

Udostępnij


Człowiek z pasją

PSZCZELARZ

“…Ten, kto zajmuje się pszczelnictwem nie tylko gwoli korzyści, kto z prawdziwą miłością pielęgnuje pszczoły i uważnie obserwuje je, ten jest prawie zawsze dobrym człowiekiem, mężnym obywatelem i wiernym przyjacielem…”.

/ ksiądz Jan. Dzierżon /

Fascynacja, pasja i styl życia – to pszczelarstwo, którym od wielu lat zajmuje się Wacław Piękoś – mieszkaniec Straszęcina. Istnieje takie powiedzenie,                                że pszczelarstwo, to powołanie, a jeśli go nie ma, to nie ma zamiłowania i entuzjazmu                  z jakimi należy się pszczołami zajmować.  Swoją pasją zaraził się kilkanaście lat temu, kiedy pomagał w pasiece. Pomału nabierał pewności, że chce się nimi zająć, bo praca w pasiece nie może być ani obowiązkiem ani przymusem. Pozwala za to spędzać czas wśród natury, uspokaja system nerwowy, zbawiennie wpływa na zdrowie. W błędzie jednak jest ten, kto postrzega pszczelarstwo jako przyjemny wypoczynek lub zabawę. To ciężka, trudna, a czasem bardzo uciążliwa praca. Od wiosny do późnej jesieni, często od rana do późnego wieczora, bez względu na pogodę trzeba poświęcić czas                    i siły latającym podopiecznym.

Część pola za domem zajmuje sad – tu w rzędach pod drzewami Wacław Piękoś wybudował swoją pasiekę. Największe ule, warszawskie poszerzane, stoją ocienione niewysokimi drzewami owocowymi. W gorące dni chronią przed nadmiernym upałem pszczelarza i jego podopieczne. Bartnik godzinami może opowiadać królowej matce – największej i najważniejszej w ulu pszczole. Raz tylko w życiu wychodzi na gody, a potem przez kilka lat składa jaja, z których wylęgają się robotnice i trutnie. Te pierwsze podziwiamy, gdy w czasie kilkutygodniowego życia pracowicie zbierają nektar i pyłek. Trutnie wyrzucane są z ula, gdy spełnią swoją rolę.

Pszczelarstwo to hobby i styl życia. Trzeba dobrze znać obyczaje i potrzeby pszczół, czasem z cierpliwością przetrzymać ból użądlenia, czasem posłuchać niezwykłego szumu przypominającego śpiew, zachwycić się zapachem. Pszczelarz musi naprawdę je kochać, aby się nimi dobrze opiekować. Nauka i praktyka są tu równie ważne. Pszczelarze lubią gawędzić, chętnie się spotykają, dzielą doświadczeniem, pomagają sobie nawzajem. Żyją spokojniej i ciekawiej. Jak każdy człowiek z pasją.

Gdyby Wacława Piękosia scharakteryzować w kilku słowach, to nie można mu odmówić pracowitości i pasji. Otrzymał tytuł pszczelarza roku.  W pracy pomaga mu cała rodzina – trzy pokolenia rozmiłowanych w tej pracy bliskich.                                             Mówi o sobie, że jest człowiekiem bardzo szczęśliwym, bo udało mu się pogodzić pasję z wykonywanym zawodem.

Świat Wacława Piękosia kręci się wokół pracowitych pszczelich rodzin.

                                                                                                                             fot. GreBo

pszczelarz_1 pszczelarz_2 pszczelarz_3 pszczelarz_4 pszczelarz_5 pszczelarz_6 pszczelarz_7 pszczelarz_8 pszczelarz_9 pszczelarz_10